Za Arką sparing ze Spartakiem Subotica. Punktualnie o 9:00 czasu polskiego wybrzmiał gwizdek sędziego. Choć Arkowcy w początkowej fazie stracili bramkę z rzutu karnego, zdołali ostatecznie wygrać w pewnym stylu. A to za sprawą czterech bramek.

Arka dość szybko odpowiedziała na wspomnianą utratę. 240 sekund - tyle bowiem gdynianie potrzebowali na to, by wyrównać stan meczu. Na listę strzelców wpisał się wówczas Joao Oliveira. Arkę na prowadzenie wyprowadził wkrótce ściągnięty niedawno Vladislavs Gutkovskis. W drugiej części rywalizacji podwyższył Marc Navarro. Przysłowiowego gwoździa do trumny wbił Michał Rzuchowski, pomocnik przywrócony do seniorskiej kadry.
Jeszcze dzisiaj żółto-niebiescy rozegrają sparing, w którym towarzysko zmierzą się z FK Radnicki Nis. Do trenującej w Turcji drużyny przed dobą dojechali młodzi piłkarze drugiego zespołu Arki. Są nimi 19-letni obrońca Wojciech Kaczmarek, jego rówieśnik występujący na tej samej pozycji Olaf Gohlike oraz defensywny pomocnik Miłosz Kaczmarek, mający lat 18.
Gole: 10' Oliveira, 29' Gutkovskis, 51' Navarro, 70' Rzuchowski